Lakiery B. Loves Plates ♥


Kochani, mam dzisiaj dla Was coś wyjątkowego - stworzenie tego posta trochę mi zajęło. ;)
Z pewnością wiecie, jak bardzo lubię produkty B. Loves Plates, używam ich praktycznie przy każdym zdobieniu. ;) Mam u siebie prawie wszystkie lakiery do stempli tej firmy, więc postanowiłam zestawić je wszystkie razem, żebyście mogli dokładnie zobaczyć różnicę - mam nadzieję, że ułatwię Wam wybór przy zakupach. :) Chociaż ja nie mogłam się oprzeć posiadaniu wszystkich... ;)

Z racji sporej ilości zdjęć stworzyłam dwie części - dzisiaj pokaże Wam wszystkie kolory które posiadam, a w kolejnym poście ich porównanie.

Brakuje mi jedynie dwóch lakierów - multichromów, które z racji swojej wysokiej ceny trafią do mnie dopiero za jakiś czas. ;)


Sprawy techniczne

Zanim przedstawię Wam kolory, opowiem trochę o samych lakierach. Są stworzone specjalnie do stemplowania, dzięki czemu obijecie nimi każdy, nawet najbardziej szczegółowy wzór. Są dobrze widoczne na jasnej jak i ciemnej bazie, co jest naprawdę świetne! Mają gęstą konsystencje, więc do stemplowania wystarczy niewielka ilość. Ja nakładam je zazwyczaj na 1/4-1/3 wzoru i delikatnie ściągam nadmiar.

Co do zapachu, to zdecydowanie przebijają drugą markę z której korzystam, czyli Mundo de Unas. Pachną po prostu jak lakier, a zapach Mundziaków jest naprawdę mało przyjemny. ;)

Każdy z lakierów od B. Loves Plates znajduje się w 8 ml buteleczce, cena zależy od wykończenia. Kremy i metaliki kosztują 17,90 zł, holograficzne 34,90 zł, a multichromy 64,90 zł. Jeśli zdecydujecie się na wszystkie kolory z danej kolekcji możecie je kupić taniej, w zestawie. :)
Wszystkie lakiery znajdziecie tutaj - na allegro B. Loves Plates.

Biorąc pod uwagę to, jak wydajne są te lakiery (na razie zużyłam tylko 1 - czarny, ale robię paznokcie wielu osobom i on jest najczęściej wybierany), ich cena naprawdę nie jest wygórowana. Zapraszam na zdjęcia i... szykujcie swoją wishlistę! ;)

Wszystkie lakiery odbiłam przezroczystym stemplem, pryz użyciu płytki B. Loves Plates B.08 - feather fever na sztywnej folii (kupiłam w papierniczym jako okładkę do bindowania), a następnie zabezpieczyłam topem. Niestety rozmazał mi lekko niektóre wzory. :(
Lakiery do stempli zestawione w ten sposób to świetna sprawa, błyskawicznie można zobaczyć, jak dany kolor skomponuje się z lakierem bazowym. :) Pomysł został zaczerpnięty od Yasinisi - a dokładniej z tego posta.



Classic


BLP01 - B. a Dark Knight, BLP02 - B. a Snow White, BLP03 - B. a Silver King, BLP04 - B. a Golden Queen, BLP05 - B. a Red Dragon, BLP06 - B. a Princess, BLP07 - B. a Prince

Niezbędnik stemplomaniaczki, czyli kolory podstawowe. Czerń, biel, srebro, złoto, głęboka czerwień oraz holograficzna para: srebro i czerń.
Czerń zazwyczaj dobrze stempluje, ale biały to już inna historia. Ile ja się naszukałam dobrej bieli! Na pewno mnie rozumiecie. ;) Ta odbiją się świetnie, również na czerni. Jedyny problem miałam z przezroczystym stemplem - czasem wszystko odbijało się idealnie, czasem średnio. Ale jak wiadomo, przezroczyste stemple są kapryśne. ;) Z Jumbo wszystko szło bezbłędnie. Jak widzicie mam inną wersje butelki tej pary, tak wyglądały na samym początku. :)
Dalej mamy parę królewską, czyli klasyczne srebro i złoto. Jedyna rada co do nich - albo zabezpieczcie przed stemplowaniem skórki (np tym), albo liczcie się z drobinkami wszędzie. ;) Taki już ich urok! Ale dzięki temu wzór lśni jak szalony. ♥
Ostatnia para jest również z królewskiego rodu - piękna, srebrna holograficzna księżniczka i jej holograficzny, czarny książę. Oba cudownie lśnią w świetle, mieniąc się tęczowo. Czerń nie jest bardzo intensywna, ale łatwo to zrozumieć - tyle holograficznych drobinek... Ale na kremowej czerni wygląda obłędnie! Na zdjęciach nie widać nawet połowy magii jaką mają w sobie. ♥



My perfect SUMMER

BLP11 - B. a Blue Ocean, BLP12 - B. a Fresh Mojito, BLP13 - B. a Sunshine, BLP14 - B. a Juicy Tangerine, BLP15 - B. a Sunset, BLP16 - B. a Berry Smoothie

Pierwsza kolekcja pełna kolorów - i to nie byle jakich! Każdy z nich jest mocny, nasycony i bardzo letni. :) Mają wykończenie kremowe, bez drobinek.
B. a Blue Ocean to bardzo intensywny, jasny niebieski. Aż się prosi o morskie zdobienia. ;) B. a Fresh Mojito jest w kolorze jasnych, świeżutkich liści, B. a Sunshine to klasyczny, jajeczny żółty, a B. a Juicy Tangerine to mocny, ostry pomarańcz. B. a Sunset trudniej opisać, połączenie malinowej czerwieni z koralem. Zazwyczaj wygląda na róż, ale w zestawieniu z różem wygląda jak mocna czerwień. ;) Ostatni z kolekcji jest pięknym, lekkim fioletem - jak jagodowy jogurt. B. a Berry Smoothie nazywa się tak jak wygląda. ;)



Let's FALL in love

BLP17 - B. a Twilight, BLP18 - B. a Raindrop, BLP19 - B. a Fairy Forest, BLP20 - B. a Lilac Sweater, BLP21 - B. a Red Wine, BLP22 - B. a Scary Pumpkin

Jesienna kolekcja lakierów o wykończeniu metalicznym, czyli pełnym drobinek. Jak w przypadku Silver King i Golden Queen, przed użyciem warto zabezpieczyć czymś skórki, żeby ograniczyć ilość drobinek na skórze, nawet po czyszczeniu. ;)

Jesienną kolekcję otwiera lakier wyjątkowy - piękna, metaliczna czerń B. a Twilight,  która wygląda genialnie w połączeniu z czernią kremową (oczywiście nie tylko, z każdym kolorem dobrze wyjdzie ;). Kolejne trzy kolory nie kojarzą mi się jesiennie, ale są bajkowe: B. a Raindrop to jasny, intensywny niebieski, taka ciut ciemniejsza, metaliczna wersja B. a Blue Ocean; B. a Fairy Forest kojarzy mi się z leśną wróżką, to jasna, lśniąca zieleń; B. a Lilac Sweater jest jasnym, chłodnym fioletem. Dwa ostatnie lakiery to jesień w czystej postaci. ♥ B. a Red Wine ma kolor jesiennych liści, jest piękną, ciepłą czerwienią. Natomiast B. a Scary Pumpkin perfekcyjnie oddaje kolor dyni. Takie ciepłe, jesienne kolory są moimi ulubieńcami! :)




WINTER is coming

BLP23 - B. an Aurora, BLP24 - B. a Holy Night, BLP25 - B. a Rudolph

Zimowa mini-kolekcja, zawierająca 3 lakiery. Mają takie samo wykończenie jak lakiery z Let's FALL in love, więc świetnie ją uzupełniają.
B. an Aurora to lśniące połączenie niebieskiego i zielonego. Jest bardziej niebieski, ale czasem wydaje mi się zielony... Taki turkusowy kameleon. ;) B. a Holy Night jest w pięknym odcieniu granatu, który na jasnych kolorach wygląda dość blado, ale na ciemnych pokazuje swoje prawdziwe, lśniące oblicze. Zdecydowanie polecam stosować go na ciemną, najlepiej czarną, bazę.
Ostatni to B. a Rudolph, metaliczne połączenie czerwieni i maliny. Mój ulubieniec z tej kolekcji, chociaż sama nie wiem czy jest bardziej czerwony czy bardziej różowy. ;)




SPRING BREAK

BLP26 - B. a Sweetheart, BLP27 - B. a Lavender, BLP28 - B. a Blue Sky, BLP29 - B. a Mint, BLP30 - B. a Lemonade, BLP31 - B. an Ice Coffee

Zdecydowanie moja ukochana kolekcja, pełna kremowych pasteli. Przecież wiecie, jak bardzo kocham pastele! Każdy kolor  jest dla mnie cudowny, nie mogę chyba wybrać swojego ulubionego. :D Mimo tego, że kolory są tak jasne, idealne  odbijają się zarówno na jasnych jak i ciemnych kolorach. :)
Zauważyłam, że głównie lakiery z tej serii zostały rozmazane przez top. W ich wypadku lepiej delikatniej go nakładać, bez przyciskania pędzelka. Problem pojawił się tylko przy zabezpieczaniu folii losowo kupionym topem, przy Seche Vite nic takiego się nie działo.

B. a Sweetheart to  delikatny, jasny róż, B. a Lavender wygląda jak mocno mleczny, jagodowy koktajl, a B. a Blue Sky ma kolor letniego nieba. Szczególnie podoba mi się B. a Mint, ponieważ kolor miętowy darze szczególnym uczuciem. ;) Ten ma cudowny, świeży kolor mocno rozbielonej zieleni. Dwa kolejne są bardzo ciepłe, B. a Lemonade to jaśniutki, słoneczny żółty, a B. an Ice Coffe to jedyny w swoim rodzaju, delikatny beż. Nie mam drugiego takiego lakieru do stempli. :)




NEON POWER

BLP36 - B. a Green Light, BLP37 - B. a Yellow Glow, BLP38 - B. an Electric Orange, BLP39 - B. a Fuchsia Flash, BLP40 - B. a Cobalt Kick

Ta kolekcja to prawdziwa torpeda. Mocne, intensywne, dające po oczach kolory to must have na lato! I nie tylko. ;) Każdy z nich obłędnie wygląda na jasnych kolorach, jedynie delikatnie tracąc na intensywności odbite na tych ciemnych. Pierwotnie miało być 6 kolorów, jednak do sprzedaży trafiło 5 - niestety odpadł jeden róż. Ale ten który został jest tak piękny, że można to przeboleć. ;)
Cała seria ma tendencje do lekkiego rozwarstwiania się przy dnie, ale nie wpływa to na ich funkcjonalność. :)

B. a Green Light to typowy, neonowy odcień zieleni, wygląda bardzo toksycznie. Zestawiłam go ostatnio z głębokim fioletem i powiem Wam, że był to świetny pomysł. :D B. a Yellow Glow ma mój ulubiony, neonowy kolor - jasny i mocny żółty. Daje po oczach! B. an Electric Orange to neonowy pomarańcz, chyba najostrzejszy kolor z kolekcji. B. a Fuchsia Flash  jest po żółtym moim ulubieńcem, ma chłodny, mocny odcień różu. Ostatni to B. a Coblt Kick, czyli neonowy niebieski.



GALAXY

B. a Mars, B. a Supernova, B. a Venus

Niestety była to kolekcja limitowana. A szkoda, bo cała trójka to piękne, duochromowe lakiery, które obłędnie wyglądają na czerni. Na jasnych kolorach też dają radę. :D

B. a Mars ma kolory przechodzące z pomarańczu, złota aż do różu. Ciepły, mocny odcień, świetnie odcina się od czarnej bazy. B. a Supernova ma najdelikatniejszy odcień z całej kolekcji, taki złoty żuczek, pełny zgniłej zieleni. Moim ulubionym jest kolor B. a Venus, ma najmocniejszy efekt zmiany odcienia z kolekcji, ciemniejsza i bardziej intensywna wersja B. a Mars. Jest różowo-złoty z fioletowymi tonami.


UNIVERSE

BLP33 - B. a Lagoon

Najpiękniejsza dotychczasowa kolekcja. Każdy lakier ma bardzo mocny efekt multichromu, a w buteleczce wyglądają jak benzyna. Coś pięknego! Niestety mam na razie tylko jeden kolor - B. a Lagoon. Jest niebiesko fioletowy, z całą masą zielono-turkusowych tonów. Wygląda obłędnie! Aparat nie jest w stanie tego uchwycić, to trzeba zobaczyć na żywo. ;)
Planuje zakup kolejnego, B. an Orion, ale odkąd się na niego zdecydowałam jest wyprzedany. ;) Zmienia kolor przez odcienie niebieskiego do fioletu.
Ostatni z kolekcji, B. a Milky Way ma najmniej widoczne przejścia kolorów, jest intensywnie niebiesko-granatowy, dlatego chce go kupić w drugiej kolejności - trochę z samej chęci posiadania wszystkich lakierów B. Loves Plates. ♥



Ok, trochę tego wyszło! W przygotowaniu jest kolejna część, w której będziecie mogli porównać między sobą kolory o podobnym odcieniu. :)

W miarę pojawiania się kolejnych kolekcji lakierów B. Loves Plates będę uzupełniać ten post i informować Was o tym na blogu i Facebooku, więc będziecie na bieżąco. :)

Lubicie Happy Dots? :) Dajcie kciuka w górę ♥




Brak komentarzy

Dziękuję za każdy komentarz, chętnie odpowiem na każde pytanie.
Proszę, nie spamujcie. :)

Back to Top